Kosmetyczne must have

Zaprezentuję wam kosmetyki jakich używam do twarzy na co dzień, aby wykonać makijaż. Pokażę wam co można znaleźć w mojej podręcznej kosmetyczce.

Na noc zawsze używam regenerującego kremu do rzęs. Dzięki niemu moje rzęsy są wydłużone i pogrubione, a w dodatku zapobiega ich wypadaniu. Tego preparatu używam od miesiąca i muszę szczerze powiedzieć, że widzę różnicę gołym okiem. Kosmetyk godny polecenia.



Na początku dnia używam oczyszczającego żelu do mycia twarzy firmy Oriflame ładnie pachnie i jest ukojeniem dla mojej zmęczonej skóry po nocy. Teraz używam odświeżającego żelu o zapachu cytrusów.


Codziennie rano i wieczorem nakładam na twarz krem nawilżający do cery wrażliwej. Moja cera jest sucha i alergiczna. Sama nie wiem kiedy mój typ się zmienił, gdyż kiedyś używałam wszelkich kosmetyków do cery normalnej. Niestety teraz mam wiele problemów w doborze kosmetyków. Nie mogę już wszystkiego używać. Dużą uwagę również zwracam na skład kosmetyków.



Następnie kładę na twarz mój ulubiony niezawodny podkład Max Factor. Dobrze kryjący, zapobiega widocznym niedoskonałościom mojej cery. Używam go już dobre kilka lat i jest to mój must have z kosmetyków z którym nigdy się nie rozstaję. Baza jest najważniejsza, dlatego lepiej wydać trochę więcej i mieć niezawodny kosemtyk w każdej sytuacji.


Niestety nie mam korektora, który również jest moim niezbędnikiem (ostatnio mi się skończył), dlatego kolejnym moim krokiem jest kredka do oczu Maybelline. Na co dzień oczy maluję delikatnie kredką. Nie jestem kosmetycznym ekseprtem, dlatego wszelkiego rodzaju kolorowe malowidła nie są dla mnie. Stawiam na naturalne piękno.


Kolejnym krokiem jest wytuszowanie rzęs. Ostatnio zaopatrzyłam się w tusz do rzęs firmy Loreal volume million lashes. Jak sama nazwa wskazuje maskara ta precyzyjnie pokrywa kolorem każdy włosek z osobna przez co rzęsy wydają się dużo gęściejsze. Optycznie wydaje się ich dużo więcej niż w rzeczywistości. Tusz ten nie pozostawia grudek na powierzchni włosa, więc można zapomnieć o sklejonych rzęsach. Szczoteczka jest gruba, dzięki czemu dociera nawet do kącików oka. Efekt długich pogrubionych, idealnie rozdzielonych  rzęs. Oczywiście polecam, jestem bardzo zadowolona.


W tym roku zaopatrzyłam się również w Bourjois Paris. Mały, okrągły róż w kamieniu. Nadaje skórze aksamitny wyraz. Wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem, aby skóra nabrała delikatnego zaróżowionego wyrazu. Ultra lekki i w dodatku pachnie różami. Bardzo długo utrzymuje się na policzkach i nie pozostawia smug. Gama kolorów jest bardzo bogata, więc każdy może wybrać coś idealnego do swojego typu urody.


Na co dzień używam delikatnego nawilżającego błyszczyka w tubce. Nadaje ustom blask podobny do tafli lustra. Zawiera olejek z nasion grapefruita, który nawilża usta, zapobiega sklejaniu. Nadaje im jedwabistą lekkość oraz pięknie pachnie. Idealny błyszczyk dla każdej z nas.


Na koniec chciałam wam pokazać spray utrwalający makijaż. Co prawda nie używam go zbyt często, ale musiałam wam go zaprezentować, gdyż jest tego wart. Pozwala przedłużyć trwałość makijażu i zapobiega jego rozmazywaniu. Działa podobnie jak lakier do wlosów, jest wydajny i hignieniczny. Nawet po nocnej imprezie makijaż jest bez zmian.



11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe zestawienie kosmetyków. A nie używasz jakiegoś pudru, który matowi skórę po nałożeniu podkładu? Ja bym się cała świeciła, gdyby nie puder sypki ;)

    Żel do używałam :) jest ok, ale teraz używam tylko specjalnych mydeł do twarzy i są super.

    Pozdrawiam!

    http://dorothyswardrobe.blogspot.com.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, gdyż podkład jest matujący więc już niczego więcej nie muszę używać:)
      buziaki

      Usuń
  2. Ciekawa jestem tego regenerującego kremu do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba go używać przez 30 dni minimum, ja już stosuję ponad miesiąc i widzę różnicę:) rzęsy mniej wypadają i jakby się odrodziły, polecam bo jest też niedrogi:)
      buziaki

      Usuń
  3. Szkoda, że nie podałaś cen tych cacek, szczególnie ostatniego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem tego kremu regenerujacego do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak już pisałam jestem z niego zadowolona, widać efekty:)
      buziaki

      Usuń
  5. Mnie by się przydał spray do utrwalania makijażu, zwłaszcza, że idę na wesele siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam kremu Lirene do cery tłustej i jestem bardzo zadowolona. Dostałam kiedyś róż z Bourjois i niezbyt podobał mi się odcień, ogólnie trzymam stronę bronzerów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. trafiłam tu z ModnejPolki i muszę przyznać, że prowadzisz naprawdę ciekawy blog! chętnie będę zaglądać tu częściej. mam nadzieję, że mój zainteresuje Cię też i dodasz go do obserwowanych ;) http://mademoiselle-brigitte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń