04-05-2013

Gdy kota nie ma myszy harcują. A gdy doskwiera mi nuda myślę nad stworzeniem kolejnego posta. Niektórzy myślą, że to pięć minut, maksymalnie pół godziny. Otóż nie! Dla mnie potrzeba kilku godzin, a czasem nawet dwóch dni. Wybranie odpowiednich ubrań do stylizacji to już połowa sukcesu - uwielbiam się przebierać, kombinować, łączyć ze sobą różne style i tkaniny. Mam przy tym dużo zabawy i satysfakcji. Kolejnym etapem jest obróbka zdjęć. Wszystko zależy od aparatu i wykonania fotografii. Jakość zdjęć na blogu to teraz priorytet. Dlatego przywiązuję do nich ogromną wagę. Następnie stworzenie tekstu. W zależności czy mam dobry dzień i oczywiście czy mam wenę :) Na koniec dodanie muzyki. Przyznam szczerze, że może mi to zająć dłuższą chwilę, zanim wybiorę odpowiednią piosenkę pasującą klimatem do wybranych zdjęć. Prowadzenie bloga jest czasochłonne, ale i przyjemne, a ja kocham to robić!
Miłego majówkowego weekendu!



Top - Big Star, Koszula - Second Hand, Creepersy - Dee Zee, Łańcuch - Parfois, Kolczyki - Top Shop

4 komentarze: